Hipoteki: banki czekają na lepiej zarabiających klientów

Banki znów zaczęły podwyższać wymagania finansowe zainteresowanym kredytami mieszkaniowymi. Aby trzyosobowa rodzina mogła pożyczyć 270 tys. zł, musi zarabiać netto średnio 4107 zł , czyli o ponad 100 zł więcej niż trzy miesiące wcześniej. Powód, to rosnące marże i zaostrzająca się polityka kredytowa. Od maja do lipca 12 na 20 banków zwiększyło klientom minimalne wymagania dochodowe. Nie ma wątpliwości, że wiosenny chwilowy spadek oczekiwań w większości instytucji okazał się incydentem. Osoby planujące zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego powinny liczyć się z podwyższaniem poprzeczki, a luzowanie wymagań traktować jako chwilową okazję. Dziś po 25-letni kredyt, dla którego rata wynosi około 1800 zł (270 tys. zł na nieruchomość za 300 tys. zł), trzyosobowa rodzina powinna pójść z dochodami netto w wysokości 4107 zł. Jeszcze w styczniu wystarczyło jej 4004 zł. Na dodatek, po raz kolejny zmniejszyła się też liczba banków, do których mogą się udać po kredyt na 90 proc. wartości nieruchomości. Tym razem z listy odpadł Raiffeisen. Bank w styczniu udziela już kredytów na maksymalnie 80 proc. LtV. W efekcie w naszym zestawieniu pozostało 20 instytucji.

Wyższe wymagania to efekt systematycznie zaostrzającej się polityki kredytowej oraz wzrostu marż, ale również wyższego WIBOR-u, składającego się na oprocentowanie kredytów mieszkaniowych. Po podwyżce głównej stopy procentowej 10 maja z 4,5 na 4,75 proc. stawka najczęściej stosowanego w bankach trzymiesięcznego WIBOR-u wzrosła z 4,95 proc. do 5,13 proc. Tylko z tego powodu rata rośnie o ok. 2 proc.

Koniec promocji na marże i potrzeba większych dochodów

W ciągu trzech miesięcy wymagania najbardziej zwiększył BGŻ. Bank podwyższył minimalną kwotę dochodów o ponad 20 proc., z 3880 zł do 4700 zł. Powód to m.in. koniec promocji z marżą 1 p.p. Teraz jest to 1,6 p.p. Mocno skoczyły też oczekiwania Euro Banku. W miejsce dotychczasowych minimalnych dochodów 3850 zł weszło 4150 zł. Tę zmianę, podobnie jak w BGŻ, w dużym stopniu wymusił wzrost marży. Euro Bank zmienił ją z 0,99 do 1,37 p.p. Podobnie stało się w Santander Polska, po wzroście minimalnej marży z 0,99 do 1,2 p.p., potrzebne są do uzyskania opisywanego kredytu większe dochody – co najmniej 4520 zł. Prawie 9 proc. więcej niż w styczniu musi zarabiać rodzina zainteresowana kredytem mieszkaniowym w Banku Polskiej Spółdzielczości. Obecne minimum to prawie 4,5 tys. zł, mimo że spora marża (1,99 p.p.) obowiązująca wiosną nie wzrosła na lato. Niemal 6 proc. poszły w górę wymagania Nordei, do 4360 zł, choć obyło się tu bez zmian kosztu kredytu. Podobnie stało się w Banku Millennium. Najniższe dochody jakie musi mieć trzyosobowa rodzina, aby pożyczyć 270 tys. zł wynoszą w Millennium już 3912 zł zamiast 3741 zł trzy miesiące temu. Minimalne wymagane dochody wciąż nie przekraczają jednak 4 tys. zł, co staje się coraz rzadziej spotykane.

Tylko jeden bank obniżył wymagania

Wymagań dochodowych nie zmieniło w ostatnich trzech miesiącach sześć banków: Alior, Citi Handlowy, DB PBC, ING BSK, mBank i MultiBank. Dwa ostatnie nie zrobiły tego, mimo że drastycznie podwyższyły marże kredytów z 1,35 do 2,15 p.p. Na obniżkę minimalnego progu dochodowego jako jedyny zdecydował się Getin Noble Bank, spadek wyniósł 2 proc., z 3644 do 3570 zł. Pozostałe warunki kredytowania w Getin Noble Banku nie zmieniły się.

Osoby z cieńszymi portfelami w poszukiwaniu kredytu mieszkaniowego powinny swoje kroki skierować w pierwszej kolejności do Banku Pocztowego. Trzyosobowej rodzinie do pożyczenia 270 tys. zł wystarczy tu 3174 zł wpływów netto, choć i w Pocztowym nie obyło się bez podwyżki. Niewiele większych dochodów od Pocztowego wymaga Kredyt Bank – 3214 zł. Wyższy próg wejścia jest w Pekao, gdzie minimalna kwota dochodów netto wynosi – 3450 zł. Nadal jednak bank sygnalizuje, że nie ma wyśrubowanych wymagań dochodowych, mimo że zwiększył marżę z 1,2 do 1,45 p.p. Kolejne banki w zestawieniu mniej wymagających to Alior, który oczekuje 3500 zł, oraz Getin Noble Bank, gdzie potrzebne jest minimum 3570 zł wpływów. Poniżej 4 tys. zł plasują się jeszcze ING Bank Śląski, Millennium oraz BOŚ.

Najgrubszy portfel potrzebny w Citi i BGŻ

Na drugim biegunie jest Citi Handlowy, gdzie minimalny dochód trzyosobowej rodziny, w której pracuje dwoje małżonków, chcących pożyczyć na 25 lat 270 tys. zł na mieszkanie za 300 tys. zł, wynosi 6000 zł. Wszystko dlatego, że zainteresowani są kredytem na 90 proc. wartości nieruchomości. Citi mniej wymagający jest dla gotowych wyłożyć co najmniej 20 proc. wkładu własnego. Wówczas na 270 tys. zł kredytu wystarczy 3945 zł.

autor: Halina Kochalska
źródło: Open Finance (sprawdź listę placówek)

PROMOCYJNE KREDYTY HIPOTECZNE STYCZEŃ 2019SPRAWDŹ TERAZ